- 14:09:00
- 0 Comments
Znów nie miałam szans na lepsze zdjęcia, więc kolejny raz selfie :) Może kiedyś hurtowo porobimy z mężem jakąś fajną sesję z moimi ciuszkami :)
Ta spódniczka powstała specjalnie na wieczór sylwestrowy. Był w domu, ale i tak chciałam ubrać się wyjątkowo. Anastazja też - więc uszyłam jej pierwszą małą czarną, wyglądała uroczo <3
Kupiłam materiał, z którego łatwo się szyje, jest dość gruby i lekko elastyczny. Szukałam czegoś w gwiazdki, ale na próżno. Postanowiłam więc zastosować ogromne naszywki gwiazdki i wyszło też fajnie. Spódniczka jest wygodna i zapinana na zamek kryty. Jest to fason dla mnie typowy, w takim czuje się najlepiej :)
Ta spódniczka powstała specjalnie na wieczór sylwestrowy. Był w domu, ale i tak chciałam ubrać się wyjątkowo. Anastazja też - więc uszyłam jej pierwszą małą czarną, wyglądała uroczo <3
Kupiłam materiał, z którego łatwo się szyje, jest dość gruby i lekko elastyczny. Szukałam czegoś w gwiazdki, ale na próżno. Postanowiłam więc zastosować ogromne naszywki gwiazdki i wyszło też fajnie. Spódniczka jest wygodna i zapinana na zamek kryty. Jest to fason dla mnie typowy, w takim czuje się najlepiej :)
- 14:02:00
- 0 Comments
Moja kolejna autorska spódniczka :) Fajnie sprawdziła się w letnie dni :)
Zrobiłam ją na podobnej zasadzie, jak spódniczkę w liście monstery - najpierw zaprojektowałam i wydrukowałam na tkaninie wzór - kratę vichy z listkami. Następnie mój ulubiony, również wymyślony przeze mnie wykrój i jest :)
Na wiosnę 2018 muszę wymyślić kolejną! :)
Wybaczcie kiepskie zdjęcia, ale nie było kiedy się zabrać za porządną sesję :/
Zrobiłam ją na podobnej zasadzie, jak spódniczkę w liście monstery - najpierw zaprojektowałam i wydrukowałam na tkaninie wzór - kratę vichy z listkami. Następnie mój ulubiony, również wymyślony przeze mnie wykrój i jest :)
Na wiosnę 2018 muszę wymyślić kolejną! :)
Wybaczcie kiepskie zdjęcia, ale nie było kiedy się zabrać za porządną sesję :/
- 13:06:00
- 1 Comments
Postanowiłam uzupełnić bloga :) Robię na prawdę sporo rzeczy DIY, tylko zamieszczam je głównie na Instagramie, a blog jakoś został w tyle :)
No więc uzupełnianie zaczynam od bransoletek, które zrobiłam dla bliskich jako upominki do prezentów świątecznych.
- 12:58:00
- 0 Comments
To był dla mnie ogromny projekt! Na początku wymyśliłam wzór na tkaninę, którą wydrukowałam. Jest to bardzo dobra jakościowo gabardyna, super się z niej szyło:
Szyłam z ogromną starannością! Od linijki, powolutku, wykańczając każdy detal. Chciałam, żeby to był mój masterpiece! Jestem bardzo zadowolona z efektu... Te dni pracy opłaciły się <3
Nasza sesja - oczywiście jak zwykle wykonana przez męża :)
- 09:28:00
- 4 Comments
Bardzo rzadko pojawiają się na moim blogu wpisy tego typu, ale TEN jest na prawdę wyjątkowy.
Może znacie inicjatywę "Wspieram to" ? Jeśli nie, oto link:
https://wspieram.to
Może znacie inicjatywę "Wspieram to" ? Jeśli nie, oto link:
https://wspieram.to
Jaki widzicie, na stronie głównej jest widoczny bardzo ładny wizualnie oraz, co zobaczycie za chwilę, wewnętrznie, projekt. Dziennik bliskości - o nim mowa :)
Na wstępie muszę zaznaczyć (choć niektórzy pewnie już poznają po stylistyce), że osobą odpowiedzialną za oprawę graficzną jest moja kochana siostra atogrzywa <3
Strona "Wspieram to" polega na tym, że wraz z naszymi wpłatami wspierającymi interesujące projekty, pomagamy wystartować różnym ciekawym inicjatywom. Tak też jest w tym przypadku!
Dziennik bliskości jest to książka pełna wspaniałych pomysłów zbliżających ludzi do siebie. Tak ja rozumiem ten dziennik - ale szczegółowiej przeczytacie o nim na stronie internetowej.
Ale - mamy tutaj dużo innych profitów, poza zacieśnieniem więzi rodzinnych, które idą wraz z naszą wpłatą. Najbardziej myślę przystępny - wpłacając 39 zł mamy calutki dziennik dla nas prosto do domu!! O innych "nagrodach" związanych z wpłatami przeczytacie na stronie:
Wiecie co? Trzeba wspierać ludzi, którzy chcą coś robić sami, coś co się wyróżnia. Szczególnie młodych, albo tych, którzy mają utrudniony start, tak jak młode mamy, czy osoby zapracowane albo te, które mają po prostu masę na głowie. Po prostu nasze małe gesty mogą spełnić czyjeś marzenia, dlatego uważam, że każdy z Was powinien przyczynić się do ożywienia tego projektu! :)
Kochani, taka książka to też cudny pomysł na prezent! Pomóżcie dziewczynom wystartować :)
- 23:22:00
- 1 Comments































