Musiałam w końcu wykorzystać to, co się nauczyłam na warsztatach! Więc wzięłam wykroje, ciach ciach i jest suknia ;) Troszkę zmodyfikowana, bo z głęboko wyciętymi plecami z siateczką i z dość dużym dekoltem, ale wykrój jak najbardziej był podstawą. Aha! No i pasek też musiałam uszyć. Muszę przyznać, że jest to dość wdzięczna sukienka, bo jest z jakiegoś magicznego materiału, który w ogóle się nie...
- 17:29:00
- 7 Comments