niedziela, 27 lipca 2014

Ładnie naprawię :)

Witajcie w ten gorący weekend ;)

Słuchajcie, dziś chciałabym podzielić się z Wami bardzo ciekawą informacją oraz fajnym odkryciem. Mianowicie, jest nim serwis "Ładnie naprawię", który bardzo łączy się z uwielbianą przeze mnie formą restaurowania mebli/starych rzeczy oraz DIY.
Na początek może link do ich facebooka:

Zanim przekażę Wam konkretne informacje o ŁN, spójrzcie, jakie dzieła mają już na swoim koncie:
źródło: http://www.pinterest.com/ladnienaprawie/
źródło: http://www.pinterest.com/ladnienaprawie/



Serwis „Ładnie Naprawię” to ogólnopolski projekt, którego celem jest zebranie w jednym miejscu działających lokalnie, utalentowanych i przedsiębiorczych ludzi, którzy myślą o środowisku naturalnym, chcą oszczędzać i zarabiać pieniądze.
Jak powiedział Mahatma Gandhi „Musisz być zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”…
Inicjatywa Ładnie Naprawię to przedsięwzięcie o skali ogólnopolskiej. Serwis „Ładnie Naprawię” ma na celu połączenie w jednym miejscu działających lokalnie (w dużych miastach, małych miejscowościach, na wsiach), utalentowanych i przedsiębiorczych ludzi, którzy myślą o środowisku naturalnym, chcą oszczędzać i zarabiać pieniądze. 


Oto jakie cele przyświecają serwisowi (popieram wszystkie :) ) :

1. Dbamy o kulturę lokalną, regionalną, dziedzictwo kulturowe – dzięki serwisowi Ładnie Naprawię możemy ocalić od zniszczenia i zapomnienia wiele wartościowych przedmiotów, klasyków wzornictwa, pamiątek dokumentujących naszą historię.
2. Dbamy o ekologię – zachęcamy do nie wyrzucania rzeczy na śmietnik, kiedy się znudzą bądź popsują, zachęcamy do naprawiania. Dzięki temu wpływamy na zmniejszenie produkcji i związanej z nią nadmierną eksploatacją środowiska naturalnego. Z drugiej strony dzięki naprawianiu wydłuża się cykl życia produktu nie trafia on na śmietnik gdzie mógłby być szkodliwy dla środowiska, osób które poddają go „dzikiemu recyklingowi” np. w afryce.
3. Oszczędzamy, uczymy oszczędności – dzięki „Ładnie Naprawię” przedmioty zyskują nowe życie dzięki czemu nie musimy kupować nowych! Każdego roku w Polsce firmy wydają miliardy złotych na reklamę „kupowania”. Reklamy telewizyjne wmawiają nam, że musimy wydawać pieniądze na rzeczy często zupełnie niepotrzebne tylko dlatego że na rynku są już nowsze i ładniejsze. Ładnie Naprawię promuje oszczędność, rozsądek w konsumpcji!
4. Wspieramy odpowiedzialność społeczną – zachęcamy do wspierania lokalnych przedsiębiorców wykonujących tradycyjne zawody. Dzięki Ładnie Naprawię społeczności lokalne mogą na nowo odkryć zapomnianych, nie mogących się wypromować, przegrywających konkurencję z korporacjami czyli zagrożonych wykluczeniem przedsiębiorców lokalnych. Naprawiając, odnawiając a nie kupując nowe dajemy pracę naszym sąsiadom pracującym na tej samej ulicy, podwórku czy w dzielnicy. Dzięki temu pieniądze zostają w naszym mieście, miasteczku a nie są transferowane za granicę do Chin, Indii a następnie do globalnych korporacji.
5. Pobudzamy przedsiębiorczość – Serwis Ładnie Naprawię dedykujemy wszystkim, którzy chcą zarabiać na swoich nietuzinkowych umiejętnościach. Dzięki Ładnie Naprawię artyści-fachowcy promują swoje usługi oraz pozyskują zlecenia. Dzięki połączeniu serwisu www.ladnienaprawie.pl z serwisem www.pluseco.pl dajemy możliwość użytkownikom sprzedaży ładnie naprawionych przedmiotów bądź przedmiotów, które wymagają naprawy.


Ciekawe, prawda?

No i na koniec urocze gadżety ŁN <3


źródło: http://www.pinterest.com/ladnienaprawie/


                                         źródło: http://www.pinterest.com/ladnienaprawie/

Super że powstało takie miejsce jak Ładnie Naprawię. Obiema rękami podpisuję się pod tym, by bezmyślnie nie wyrzucać rzeczy, a później nie gromadzić nowych. Stare mają duszę, te sprzed kilkunastu - kilkudziesięciu lat mają również dużo lepsze wykonanie i materiały niż "dzisiejsze". Warto się nad nimi zatrzymać i zauważyć to "coś", a jeśli nie ma się do tego zmysłu, to znaleźć kogoś, kto zrobi pożytek z danej rzeczy :) Więc- nie wyrzucajmy! :)

niedziela, 20 lipca 2014

SUMMER POP UP STORE - relacja.


Cześć Kochani!
Wczoraj uczestniczyłam w bardzo fajnym wydarzeniu, na które zostałam zaproszona jako ekspertka - blogerka, wraz z Mish Mash Wardrobe oraz Setare. W poprzednim poście pokazywałam Wam, jakie zadanie miałyśmy w związku z tym wydarzeniem wykonać, była to własnoręczna przeróbka szortów i t-shirta. Podczas eventu na plaży, gdzie znajdowała się cała stacja Sinsay i Ice Watch (sklep z ubraniami i zegarkami, DJ, konkursy dla plażowiczów, leżaczki i inne super atrakcje), miałyśmy wraz z dziewczynami opowiedzieć uczestniczkom warsztatów, jak fajnie można przerobić ubrania, z czego czerpać inspiracje i jakie są aktualne trendy. Był również nasz konkurs, w którym można było wygrać ubrania Sinsay :) W trakcie wydarzenia bawiłyśmy się świetnie! Cieszę się, że poznałam Mish Mash Wardrobe i Setare, bo są to na prawdę przemiłe osoby.
Pogoda była cudowna, woda w miarę zimna, ale orzeźwiająca, klimat imprezowy, super muzyka, czyli wszystko na mega wielki plus!
Poniżej zdjęcie ze spotkania z nami oraz krótki filmik/remiks, żebyście mogli bardziej wyczuć atmosferę miejsca :) A jeszcze niżej - sesja z moimi przerobionymi ubraniami z zeszłego posta.

Jeśli nie daliście rady przyjechać w ten weekend do Kołobrzegu, macie jeszcze okazję skorzystać z SUMMER POP UP STORE, kolejne spotkania w następujących nadmorskich kurortach:
25-26.07.2014 Łeba
1-2.08.2014 Mielno
8-9.08.2014 Władysławowo






dodatkowo link do filmiku na Magisto: http://www.magisto.com/album/video/JTt6VEIHBgcjLS4PYnZLB3o

I obiecana sesja, autorstwa oczywiście Rafała Nowosada :)

Szorty i koszulka - D.I.Y. z ubrań Sinsay
autorski materiał z flamingami - Cottonbee






Słoneczne pozdrowienia!! :)

piątek, 18 lipca 2014

Sinsay i ja :)

Cześć Kochani!
Dziś super post z D.I.Y. :)
Ale może najpierw geneza. Od dziś w Kołobrzegu można wziąć udział w świetnym, wakacyjnym wydarzeniu SUMMER POP UP STORE (FB wydarzenia).


W najpopularniejszych nadmorskich miejscowościach przygotowane są mega atrakcje i niespodzianki:

POP UP STORE – najnowsza kolekcja – SiNSAY & ICE-WATCH
DO IT YOURSELF - warsztaty przerabiania ciuchów
FASHION BLOGGERS – spotkania z popularnymi blogerkami
CUDA WIANKI, czyli kwiaty w dłoń
TWISTER, FUN IN THE SUN, ICE-WATCH TENIS , FREE WiFi, CHILLOUT ARE
i wiele wiele innych...
SUMMER POP UP STORE pojawi się w:
18-19.07.2014 Kołobrzeg
25-26.07.2014 Łeba
1-2.08.2014 Mielno
8-9.08.2014 Władysławowo

Jak się domyślacie, lub też wiecie z Facebooka, jestem jedną z tych blogerek, z którymi można się spotkać podczas warsztatów przerabiania ciuchów :) Będę tam jutro (sobota) od godziny 15 i serdecznie Was zapraszam, będzie super!

Teraz może przejdźmy w końcu do D.I.Y. :) Otrzymałam takie oto ciuszki, w których musiałam popisać się kreatywnością i przerobić je w moim stylu.


Muszę przyznać, że trochę się tych spodni przestraszyłam :p Jest to niezupełnie mój styl no i trochę wydały mi się jednak za krótkie... ;) Miałam już więc pierwszy trop odnośnie tego, co z nimi zrobić - PRZEDŁUŻYĆ! Tylko jak, żeby nadal było wakacyjnie, lekko, nie pstrokato?
Z pomocą przyszły szkice, zbiory inspiracji:


Pierwsze co zrobiłam, to odwinęłam szorty i wyprasowałam - zyskałam tym kilka cm ;)


Już coraz bliżej celu. Nie jestem fanką jasnych spodni/ jeansów, za to czarne toleruję. Choć jak widzicie z bloga, prawie nigdy nie noszę spodni. Co za wyzwanie!
Zdecydowałam się pofarbować spodnie na czarno - gotując w garnku z czarną farbą do tkanin.


Udało się! Uzyskałam stylowe, gładkie czarne szorty! Ale nadal przykrótkie. Co tu zrobić? Doszyć koronkę! Kupiłam piękną gipiurową. 


Wydała mi się dość cienka, więc ułożyłam sobie ją w 2 warstwy i zszyłam.


Następnie, trzeba taką zszytą koronkę przyczepić szpilkami do nogawek.


Potem - przyszyć na maszynie (lub ręcznie, jak macie cierpliwość ;))


I wiecie co? Wyszły super!! Będę w nich chodzić na co dzień!!


Został problem T-Shirta. Szczerze mówiąc, podobał mi się w stanie pierwotnym, więc szkoda mi było coś z nim robić :D
Nie chciałam też przedobrzyć, bo przecież jeśli na szortach jest koronka, to już jest dość dużo ozdób (ja nie lubię za dużo na raz). Przypomniałam sobie, że mam jeszcze trochę mojego materiału w flamingi z Cottonbee, który sama zaprojektowałam! Kocham flamingi i nie mam żadnego ciucha z nimi, więc zdecydowałam się na mini kieszonkę zamiast zameczka - i starczy :) Bluzka stała się bardziej wakacyjna i dzięki autorskiemu materiałowi taka "moja" :)

(początkowo myślałam, że doszyję też miętowe kryształy, ale zrezygnowałam)

Zaczęłam od odprucia zameczka.


Później wycięłam kawałek materiału (prostokąt) i zagięłam lekko dół w trójkąt.


Następnie boki trzeba ładnie zagiąć i przeszyć. Poźniej przyczepić szpilkami w miejscu, gdzie kieszonka ma się znajdować na bluzce i rzyszyć na maszynie ze wszystkich stron oprócz góry ;)


Wyszło ślicznie :)



No i gotowe! Strój zupełnie w moim stylu. Czuje się w nim fajnie i wygodnie. Wieczorem postaram się zrobić osobny post z mini sesją zdjęciową mnie w nim :) Polecam Wam przerabianie ubrań, to świetna zabawa!!



Pozdrawiam i do zobaczenia jutro w Kołobrzegu!